Marka w przebudowie
marka-w-przebudowie-featured

Marka w przebudowie

Obecnie niemal wszyscy przekonują, że są profesjonalistami. Profesjonalnie doradzamy klientom, profesjonalnie świadczymy wszelkie usługi, fabryki opuszczają profesjonalne produkty. Profesjonalne czyli jak rozumiem, wytworzone zgodnie z najlepszą wiedzą w danej dziedzinie, wykonane fachowo.  Dawniej zatrudnienie profesjonalnego wykonawcy gwarantowało niemal pewny sukces wykonania usługi, a profesjonalny produkt kojarzony był z nadzwyczajną jakością i trwałością. Na tworzeniu ponadprzeciętnej jakości budowano przez lata prawdziwe marki. Obecnie nie wszystko jest tak proste. Dzisiaj nawet najbardziej prestiżowe produkty potrafią psuć się tak samo jak pozostałe, ponieważ wszystkie żyją krótko. Profesjonalne usługi wymagają zaś od zamawiających umiejętności ich profesjonalnej oceny. Siła współczesnych marek zakłócana jest przez wiele różnych zjawisk. Czy oznacza to stopniową zmianę roli marki w oczach konsumentów?

Więcej za mniej

Kiedy tak wiele produktów wkracza dzisiaj do cyfrowego świata, trudno się dziwić, że zakupiony kilka tygodni temu luksusowy produkt może stać się mniej użyteczny bez aktualizacji oprogramowania. Znany na przykład w logistyce poziom złożoności usług oraz liczba podmiotów biorących udział w całym łańcuchu zdarzeń, może w najmniej oczekiwanym momencie popsuć zakładane zadowolenie klienta. Ale to nie wszystkie przyczyny, mające negatywny wpływ na siłę marki w oczach kupujących. Znacznie poważniejsze powody tkwią w konkurencyjności oraz tym co z niej wynika. Wiele organizacji stojących za największymi markami to ogromne firmy, które nadal chcą i muszą rosnąć. Często tylko dzięki efektowi skali są w stanie dostarczać klientom swoje produkty taniej niż konkurencja. Ale konkurenci w myśl tej samej zasady robią oczywiście to samo. Spirala fuzji, konsolidacji czy wykupów towarzyszy więc wszystkim wielkim tego świata. Hiperkonkurencja narzuca bardzo ostre reguły gry, dając coraz mniej czasu na pokonywanie kolejnych etapów doskonałości. Gdzieś na końcu tych wszystkich starań pojawia się jeszcze bardziej optymalny pod względem kosztów oraz ceny produkt lub usługa. Czy taki wyścig może sprzyjać markom, które w pierwszej kolejności chcielibyśmy kojarzyć z doskonałością? Obserwowany wyścig cen jest oczywiście na rękę również większości konsumentów. Obowiązujące trendy, które sugerują posiadanie coraz większej ilości rzeczy powodują, że za te same pieniądze ludzie chcą nabyć znacznie więcej towarów niż dwie lub trzy dekady temu. Powolne zwracanie się ku mniej prestiżowym produktom jest więc kolejnym elementem, który utrudnia życie towarom i usługom z wyższej półki. Ktoś powie zapewne, że silna presja na cenę nie przeczy wybitnej jakości. Owszem, jednak moim zdaniem, koncentracja przede wszystkim na cenie, troski o jakość nie ułatwia.

Atak z zaskoczenia

Gdy technologie spowodowały, że granice geograficzne przestały być barierą w działalności gospodarczej, firmy bardzo szybko zaakceptowały fakt, że kupujący jest wszędzie. Przy ciągle nasilającej się konkurencyjności, kluczem do przewagi okazała się liczba posiadanych klientów. Wiele firm, które oparły swoje modele biznesowe w dużej części na technologiach cyfrowych, rozpoczęło budowę swojej rynkowej siły od stworzenia olbrzymiej i ponadnarodowej bazy nabywców. Sama liczba posiadanych klientów byłaby jednak zbyt dużym uproszczeniem. Dodam więc, że chodzi o bazę zadowolonych ze współpracy z daną firmą kupujących oraz wynoszących z tej współpracy pozytywne doświadczenia. Z zapleczem liczącym setki milionów klientów, zyskały szybko kolejne niezwykłe narzędzie. Były im w stanie dostarczać asortyment spoza dotychczasowej oferty. Atakowanie określonych sektorów z nieoczekiwanego kierunku, dodatkowo ułatwiało im zadanie. Konkurencja, która przychodzi z zupełnie innej strony niż się tego spodziewamy, to dzisiaj jedna z tych groźniejszych do odparcia. Zdolność do błyskawicznego zajmowania i zagospodarowywania nowych obszarów, stała się wiec kolejnym zagrożeniem dla wielu dotychczasowych marek. Kiedy coraz częściej o rynkowej przewadze decyduje również czas, nadejście dużego konkurenta spoza branży, dodatkowo osłabia zdolność do obrony. Obserwujemy więc trochę z niedowierzaniem, trochę z zapartym tchem a zarazem bezradni z zaskoczenia, jak firmy pokroju Apple, Airbnb, Uber, Tesla, Google czy Amazon przejmują zupełnie nowe obszary i odnoszą w nich oszałamiające sukcesy.

Jak przekształcić księgarnię w warzywniak
[…]

Informacje o publikacji:
Miejsce publikacji:
LOG24.pl
Data publikacji:
11 lipca 2017
Zostaw swój email aby otrzymywać informacje o nowych wpisach.
Poleć innym
Share on linkedin
LinkedIn
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aktualna strona w strukturze bloga:

Informuj mnie o nowych wpisach.
Najnowsze artykuły

Najnowsze recenzje książek

Informuj mnie o nowych wpisach

Social media - Kanał RSS